Hej. Chciałam się tylko zorientować ile osób jeszcze tu wpada. Więc jeśli od czasu do czasu zaglądasz, obserwujesz itp. zostaw komentarz, chociażby anonimowy. Zastanawiam się czy warto go reanimować ;P
~ Pozdrawiam, właścicielka ^^
Life & Dreams ♥
poniedziałek, 26 stycznia 2015
czwartek, 2 maja 2013
11 Faktów o mnie + Wybaczcie ;)
Siemacie kochani,
ah, ależ mnie tu dawno nie było ;) Wybaczcie mi, postaram się poprawić. Ale cóż zrobię. To chyba przez moje nierozgarnięcie. Ostatnio parę ważnych spraw mi się zwaliło, ogółem wali się wszystko po kolei. Powoli mam dość świata. Ale nie ważne. Nie zanudzam. Są osoby i rzeczy, które potrafią poprawić mi humor np. Najlepsze na świecie przyjaciółki: Ola i Ola. Kocham Was i dziękuję za wszystko ;* No i jeszcze piosenki, wstawię na koniec posta, są tak optymistyczne że nie da się nie uśmiechnąć :D I trzecia rzecz, to rzec z jasna, że Wy! Czyli bloggerzy i czytelnicy. Fajnie by było w tym miesiącu zdobyć 1100 wyświetleń i z 30 obserwatorów, ale to póki co tylko marzenia. Wszystko zależy od Was. W tym miesiącu będę miała więcej czasu na pisanie z pewnego powodu, ale to nieważne nie będę zanudzać , jak już mówiłam. Heh, 28 kwietnia stuknęła mi 13 :) Zostałam mile zaskoczona prezentem urodzinowym tj. nowym komputerem. Nareszcie będę mogła pisać tak do porządku ;D A co do9 tematu, to dziś 11 faktów o mnie, pomysł wzięłam z pytania na asku :P No to dalej:
1. Jestem okropnie leniwaaa
2. Kocham długo spać ^^ <łaaaa, ale mi sie dziś ziewaaa>
3. Nie umiem żyć bez tańca
4. Tak strasznie chcę się wreszcie szczęśliwie zakochać
5. Nie wiem co bym zrobiła bez mojej rodzinki.
6. Bardzo potrzebuję przyjaciół.
7. Jestem uzależniona od żelków :D
8. Dzięki blogowaniu, wszystkie moje problemy odsuwają się na bok
9. Marzę o podróży do Francji, do Paryża.
10. Jestem roztrzepana i pokręcona ;)
11. Szybko się nie poddaję
No i jeśli chodzi o Fakty o mnie to chyba już.
ah, ależ mnie tu dawno nie było ;) Wybaczcie mi, postaram się poprawić. Ale cóż zrobię. To chyba przez moje nierozgarnięcie. Ostatnio parę ważnych spraw mi się zwaliło, ogółem wali się wszystko po kolei. Powoli mam dość świata. Ale nie ważne. Nie zanudzam. Są osoby i rzeczy, które potrafią poprawić mi humor np. Najlepsze na świecie przyjaciółki: Ola i Ola. Kocham Was i dziękuję za wszystko ;* No i jeszcze piosenki, wstawię na koniec posta, są tak optymistyczne że nie da się nie uśmiechnąć :D I trzecia rzecz, to rzec z jasna, że Wy! Czyli bloggerzy i czytelnicy. Fajnie by było w tym miesiącu zdobyć 1100 wyświetleń i z 30 obserwatorów, ale to póki co tylko marzenia. Wszystko zależy od Was. W tym miesiącu będę miała więcej czasu na pisanie z pewnego powodu, ale to nieważne nie będę zanudzać , jak już mówiłam. Heh, 28 kwietnia stuknęła mi 13 :) Zostałam mile zaskoczona prezentem urodzinowym tj. nowym komputerem. Nareszcie będę mogła pisać tak do porządku ;D A co do9 tematu, to dziś 11 faktów o mnie, pomysł wzięłam z pytania na asku :P No to dalej:
1. Jestem okropnie leniwaaa
2. Kocham długo spać ^^ <łaaaa, ale mi sie dziś ziewaaa>
3. Nie umiem żyć bez tańca
4. Tak strasznie chcę się wreszcie szczęśliwie zakochać
5. Nie wiem co bym zrobiła bez mojej rodzinki.
6. Bardzo potrzebuję przyjaciół.
7. Jestem uzależniona od żelków :D
8. Dzięki blogowaniu, wszystkie moje problemy odsuwają się na bok
9. Marzę o podróży do Francji, do Paryża.
10. Jestem roztrzepana i pokręcona ;)
11. Szybko się nie poddaję
No i jeśli chodzi o Fakty o mnie to chyba już.
One Direction - One Way or Another
Enej - Lili
Tyle, jeśli chodzi o piosenki które poprawiają mi humor. To na dzisiaj kończę, ewentualnie może coś wieczorkiem wstawię, ale wątpię. Miłej majówki ;*
Trzymajcie się misiaki, Wasza Cukierkowa ;*
niedziela, 14 kwietnia 2013
Przyszła wiosna ♥
Z życia wzięte...
Hem... Co tam u mnie? A leci i leci. Dzisiaj do 16 byłam u cioci na wsi. Ogółem nareszcie zawitała wiosna do naszych drzwi. Było po prostu pięknie i tak cieplutko, ah jak ja kocham taką pogodę <3 Niestety jak zwykle nikt nie mógł wyjść na dwór :(( No to wróciłam trochę poczytałam Bezsenność Anioła, poleniuchowałam i zleciało. Teraz tak szybko wstawiam notke bez przemyśleń bo czasu nie ma. Jeszcze muszę pouczyć się na gegrę, chrzaniona budowa atmosfery :/// ( I HATE GEOGRAPHY ! ) Teraz siedzę i gorączkowo szukam notek do mego artykułu na infę ^^ O kurdeee.... Mam 3 minuty do mojego serialu (Przepis na życie) na pewno sie wyrobie -.- Dobra, spadam spadam, już życzę Wam miłej wiosny i snów też oczywiście. ;3
Hem... Co tam u mnie? A leci i leci. Dzisiaj do 16 byłam u cioci na wsi. Ogółem nareszcie zawitała wiosna do naszych drzwi. Było po prostu pięknie i tak cieplutko, ah jak ja kocham taką pogodę <3 Niestety jak zwykle nikt nie mógł wyjść na dwór :(( No to wróciłam trochę poczytałam Bezsenność Anioła, poleniuchowałam i zleciało. Teraz tak szybko wstawiam notke bez przemyśleń bo czasu nie ma. Jeszcze muszę pouczyć się na gegrę, chrzaniona budowa atmosfery :/// ( I HATE GEOGRAPHY ! ) Teraz siedzę i gorączkowo szukam notek do mego artykułu na infę ^^ O kurdeee.... Mam 3 minuty do mojego serialu (Przepis na życie) na pewno sie wyrobie -.- Dobra, spadam spadam, już życzę Wam miłej wiosny i snów też oczywiście. ;3
Takie tam zdjątko, o :D
Dobra miśki, narazionko ;* Może jutro coś kliknę ale nie wiem...
Buziaki, Cukierkowa ;*
środa, 3 kwietnia 2013
Wielki powrót ^^ + coś jeszcze !!
Z życia wzięte...
Witajcie misiaczki moje kochane! Tak strasznie za Wami tęskniłam, że mam Was ochotę przytulić! Wracam do Was odświeżona i pełna zapału do pracy. Mam pełno nowych pomysłów. Zacznijmy od tego, że pojawi się spora ilość przeróżnych nowości, a blog będzie o nie tylko z poważnymi mądrymi przemyśleniami, a również pojawią się notki związane z fotografią, sztuką, muzyką, pomysłami kulinarnymi, kosmetykami, ciuchami etc. Może dzięki temu blog stanie się ciekawszy. To, że reaktywuje bloga tak strasznie mi poprawiło humor że aż tak bardzo nie myślę, jak mnie wkurzyła delikatnie mówiąc pewna osóbka. Ale to pomińmy... Co ja dzisiaj robiłam? A no tak pamiętam :P Pierwszy dzień po świętach. Nie było aż tak źle pomijając to że baba z polskiego powiedziała, że jutro wypracowanie z Krzyżaków. No po prostu zajebiście -.- Więc do dzieła trzeba przeczytać szczegółowe streszczenie i git :P Hah pochwalę się, że dostałam dziś o dziwo 2 piątki, choć tak naprawdę nic nie umiałam na lekcje :D No i mi sie przypomniało, że bardzo chcę podziękować mojej kochanej Oli N. za to, że tak po prostu jest! Kocham <3 Nie mogę się doczekać piątku.Bo weekend i wreszcie się wyśpię, a dwa spotkanie z Olcią. Tak mi się dziś strasznie nie chciało wstać, że ja nie mogę... Ja chcę znów spać chociaż do tej nędznej 9. A wracając to po szkole byłam w bibliotece, wypożyczyłam 5 książek, a potem musiałam chodzić po osiedlu i szukać gazety dla mamy. Jak wracałam to wlokłam się przez pola po kolana w śniegu i jakoś tak mnie wzięło na robienie zdjęć. Całkiem fajne wyszły, amatorskie ale cóż:
1. Póki co dopiero zaczynam, jeszcze się uczę co zrobić żeby wyszło lepiej.
2. Robiłam je dziadowskim telefonem, więc wychodzą niewyraźne. (Tak, zapomniałam wziąć aparat, w sumie to nawet nie pomyślałam o tym xD)
A teraz pokażę Wam te fotki:
I Jak? Co myślicie? Podobają Wam się? Mnie tak sobie, ale mimo wszystko lubię fotografować. Mam lepsze ale to już należące do innej części, może kiedyś Wam pokażę ;) A co do zdjęć, to mam nadzieję na komentarze, z chęcią przyjmę każde słowo krytyki . Bo jak krytykujecie to mówicie co źle, co trzeba poprawić, a wtedy ja postaram się to zrobić i z czasem wychodzi coraz lepsze.
No na dziś tyle. Jutro może coś Wam popiszę, jeszcze zobaczymy. Dziękuję za każdy cenny komentarz.
Buziaki, Cukierkowa ;*
Witajcie misiaczki moje kochane! Tak strasznie za Wami tęskniłam, że mam Was ochotę przytulić! Wracam do Was odświeżona i pełna zapału do pracy. Mam pełno nowych pomysłów. Zacznijmy od tego, że pojawi się spora ilość przeróżnych nowości, a blog będzie o nie tylko z poważnymi mądrymi przemyśleniami, a również pojawią się notki związane z fotografią, sztuką, muzyką, pomysłami kulinarnymi, kosmetykami, ciuchami etc. Może dzięki temu blog stanie się ciekawszy. To, że reaktywuje bloga tak strasznie mi poprawiło humor że aż tak bardzo nie myślę, jak mnie wkurzyła delikatnie mówiąc pewna osóbka. Ale to pomińmy... Co ja dzisiaj robiłam? A no tak pamiętam :P Pierwszy dzień po świętach. Nie było aż tak źle pomijając to że baba z polskiego powiedziała, że jutro wypracowanie z Krzyżaków. No po prostu zajebiście -.- Więc do dzieła trzeba przeczytać szczegółowe streszczenie i git :P Hah pochwalę się, że dostałam dziś o dziwo 2 piątki, choć tak naprawdę nic nie umiałam na lekcje :D No i mi sie przypomniało, że bardzo chcę podziękować mojej kochanej Oli N. za to, że tak po prostu jest! Kocham <3 Nie mogę się doczekać piątku.Bo weekend i wreszcie się wyśpię, a dwa spotkanie z Olcią. Tak mi się dziś strasznie nie chciało wstać, że ja nie mogę... Ja chcę znów spać chociaż do tej nędznej 9. A wracając to po szkole byłam w bibliotece, wypożyczyłam 5 książek, a potem musiałam chodzić po osiedlu i szukać gazety dla mamy. Jak wracałam to wlokłam się przez pola po kolana w śniegu i jakoś tak mnie wzięło na robienie zdjęć. Całkiem fajne wyszły, amatorskie ale cóż:
1. Póki co dopiero zaczynam, jeszcze się uczę co zrobić żeby wyszło lepiej.
2. Robiłam je dziadowskim telefonem, więc wychodzą niewyraźne. (Tak, zapomniałam wziąć aparat, w sumie to nawet nie pomyślałam o tym xD)
A teraz pokażę Wam te fotki:
I Jak? Co myślicie? Podobają Wam się? Mnie tak sobie, ale mimo wszystko lubię fotografować. Mam lepsze ale to już należące do innej części, może kiedyś Wam pokażę ;) A co do zdjęć, to mam nadzieję na komentarze, z chęcią przyjmę każde słowo krytyki . Bo jak krytykujecie to mówicie co źle, co trzeba poprawić, a wtedy ja postaram się to zrobić i z czasem wychodzi coraz lepsze.
No na dziś tyle. Jutro może coś Wam popiszę, jeszcze zobaczymy. Dziękuję za każdy cenny komentarz.
Buziaki, Cukierkowa ;*
niedziela, 17 marca 2013
Przykro mi...
Witajcie, kochani. Więc no cóż. Z dniem dzisiejszym kończę tego bloga. Może pojawią się do czasu do czasu jakieś notki ale bez przemyśleń. Przykro mi, że muszę to zrobić, ale nie mam wyjścia. I tak już tu prawie nie wchodzicie i daliście mi do zrozumienia, że czas to skończyć. Bardzo mi przykro, ale tak już w życiu jest. Początek i koniec. Alfa i omega. Jedno się rodzi, drugie umiera. Poprawka nie kończę bloga, zawieszam go. Niedługo wrócę z nowymi pomysłami. Pozdrawiam Was miśki.
Wasza na zawsze, Cukierkowa ;*
Wasza na zawsze, Cukierkowa ;*
czwartek, 7 marca 2013
Musisz zdecydować!
Notka z życia:
Rany, ale ja tu dawno nie pisałam. Przepraszam Was, natłok obowiązków, czytanie Krzyżaków, kartkówki, sprawdziany itd. Co ja Wam tłumacze sami pewnie dobrze wiecie jak to jest. Hmm... W środę obdzwoniłam wszystkich bo była cudna, wiosenna pogoda, ale jak zwykle nikt nie mógł wyjść. Ostatecznie poszłam na spacer, trochę pobiegałam, potem bawiłam się z Zorro< taki słodki czarny piesek> ale zrobiło się ciemno i musiałam iść do domu. Dziś no cóż, koniec sielanki, cały dzień lało, a ja siedziałam przed kompem i gadałam na skypie z Pati. Pewna osoba strasznie mnie dzisiaj zirytowała. Jak można być tak głupim, tego nie ogarniesz O.o Póki pamiętam, zapraszam na mojego nowego bloga książkę: Życie to nie bajka, kotku. Nie bądźcie surowi, dopiero zaczynam, a książka się rozkręci potem.
Temacik:
Wiem że tytuł jest troche dziwny, ale pewnie domyśliliście się, że chodzi mi tu o podejmowanie decyzji. Każdy kiedyś jest już na tyle duży (wiem trochę dziwnie to brzmi ale nieważne) by musieć podejmować decyzje.Na mnie ten ciężar spadł już dość dawno temu. Ja osobiście nienawidzę podejmować decyzji i jest to dla mnie rzecz, której nie umiem. Jestem niezdecydowana od zawsze, ale wiem że muszę to zmienić. Nawet dzisiaj pół godziny zastanawiałam się czy zrobić sobie budyń malinowy czy czekoladowy. Decyzje są te łatwe jak i te trudniejsze. Łatwą może być np. wybranie koloru bluzki ( choć dla mnie wszystkie decyzje są dość trudne), a trudną powiedzmy: decyzja, na jaki profil iść na studia. Wiecie o co chodzi. Człowiek zdecydowany to można powiedzieć inaczej człowiek pewny, bez wątpliwości, stanowczy, a nawet dobitny.
Decyzje podejmujemy przez całe życie: decyzje mniejsze, większe, łatwiejsze,trudniejsze. Najczęściej rodzice już jak jesteśmy mali zmuszają nas do podejmowania decyzji. Oket to przemyśleń o decyzjach tyle.
Cytaty:
NO i na dziś to by było wszystko. Sorki, że sporo demotków, ale tam są naprawdę mądre teksty. Okej to do czytania.
Bye, Cukierkowa ♥
Rany, ale ja tu dawno nie pisałam. Przepraszam Was, natłok obowiązków, czytanie Krzyżaków, kartkówki, sprawdziany itd. Co ja Wam tłumacze sami pewnie dobrze wiecie jak to jest. Hmm... W środę obdzwoniłam wszystkich bo była cudna, wiosenna pogoda, ale jak zwykle nikt nie mógł wyjść. Ostatecznie poszłam na spacer, trochę pobiegałam, potem bawiłam się z Zorro< taki słodki czarny piesek> ale zrobiło się ciemno i musiałam iść do domu. Dziś no cóż, koniec sielanki, cały dzień lało, a ja siedziałam przed kompem i gadałam na skypie z Pati. Pewna osoba strasznie mnie dzisiaj zirytowała. Jak można być tak głupim, tego nie ogarniesz O.o Póki pamiętam, zapraszam na mojego nowego bloga książkę: Życie to nie bajka, kotku. Nie bądźcie surowi, dopiero zaczynam, a książka się rozkręci potem.
Temacik:
Wiem że tytuł jest troche dziwny, ale pewnie domyśliliście się, że chodzi mi tu o podejmowanie decyzji. Każdy kiedyś jest już na tyle duży (wiem trochę dziwnie to brzmi ale nieważne) by musieć podejmować decyzje.Na mnie ten ciężar spadł już dość dawno temu. Ja osobiście nienawidzę podejmować decyzji i jest to dla mnie rzecz, której nie umiem. Jestem niezdecydowana od zawsze, ale wiem że muszę to zmienić. Nawet dzisiaj pół godziny zastanawiałam się czy zrobić sobie budyń malinowy czy czekoladowy. Decyzje są te łatwe jak i te trudniejsze. Łatwą może być np. wybranie koloru bluzki ( choć dla mnie wszystkie decyzje są dość trudne), a trudną powiedzmy: decyzja, na jaki profil iść na studia. Wiecie o co chodzi. Człowiek zdecydowany to można powiedzieć inaczej człowiek pewny, bez wątpliwości, stanowczy, a nawet dobitny.
Decyzje podejmujemy przez całe życie: decyzje mniejsze, większe, łatwiejsze,trudniejsze. Najczęściej rodzice już jak jesteśmy mali zmuszają nas do podejmowania decyzji. Oket to przemyśleń o decyzjach tyle.
Cytaty:
„Życie ludzkie dzieje się tylko raz i dlatego nigdy nie będziemy mogli stwierdzić, która z naszych decyzji była słuszna, a która zła, ponieważ w danej sytuacji mogliśmy decydować tylko jeden raz. Nie dano nam żadnego drugiego, trzeciego, czwartego życia, abyśmy mogli porównać konsekwencje różnych decyzji” Milan Kundera
„Można się oszukiwać, pozorować świadomie decyzje, ale tak naprawdę płyniemy po prostu z prądem zdarzeń, staramy się omijać co większe kłody i wodospady, nasze decyzje wymusza bieg rzeki, a nie my sami.” Antonina Kozłowska
„Jeśli zawsze dokonujesz właściwego wyboru, bezpiecznego wyboru, tego samego, co większość ludzi - pozostaniesz taki sam jak inni. Wciąż marząc o tym, żeby życie wyglądało inaczej.” Paul ArdenZdjęcia:
NO i na dziś to by było wszystko. Sorki, że sporo demotków, ale tam są naprawdę mądre teksty. Okej to do czytania.
Bye, Cukierkowa ♥
czwartek, 28 lutego 2013
Naleśniki, domowe SPA + szkołaaa :(
Trochę z życia:
Siemacie. Wiem, dawno a nawet b. dawno nie pisałam... Ale to wszystko przez to, że przygotowywałam się do szkoły a 2 trzeba było korzystać z ost. chwil wolności. Hah, no i we wtorek byłam u Pati. Było genialnie. Usmażyłyśmy naleśniki, które wylądowały za oknem, bo z jednej strony były spalone a z drugiej surowe :P Masakra, ale jak to sie mówi do 3 razy sztuka. Andzi podobno smakowało ^^ Potem dałyśmy sobie spokój i zrobiłyśmy kanapki z Nutellą <3 Yummyyyy... ;* NO i najlepsze : domowe SPA, dostałyśmy ręczniki i szlafroki, w ofercie i naszym zamówieniu znalazły się: medytacja i wdychanie olejków eterycznych ( nie erotycznych xD), potem masaż gorącymi muszlami i nasmarowanie olejkami <3 Hmmm, jeszcze pedicure, masaż głowy i studio urody: makijaż i fryzury :) Nauczyłam się kręcić włosy za pomocą prostownicy. No i tak zakończyłyśmy pobyt u Pati. Było Megaaa, ja chcę jeszcze. ^^ Dobra, teraz zmywam się n tańce trzymajcie kciuki, a kiedyś może Wam powiem za co xD NO i dziś 1 dzień szkoły po feriach... Nie było tak źle, dwie piątki na nowy semestr... Jest Ok. Mój morał na dzisiejszy dzień: Dobra piątka nie jest zła :D Wiem pokręcone, bo moje.
Hahahaa. Wali mi. Okej kochani, do zobaczyska, Cukierkowa ♥
PS Przepraszam że bez przemyśleń ale nie mam dziś czasu zbytnio :)
Siemacie. Wiem, dawno a nawet b. dawno nie pisałam... Ale to wszystko przez to, że przygotowywałam się do szkoły a 2 trzeba było korzystać z ost. chwil wolności. Hah, no i we wtorek byłam u Pati. Było genialnie. Usmażyłyśmy naleśniki, które wylądowały za oknem, bo z jednej strony były spalone a z drugiej surowe :P Masakra, ale jak to sie mówi do 3 razy sztuka. Andzi podobno smakowało ^^ Potem dałyśmy sobie spokój i zrobiłyśmy kanapki z Nutellą <3 Yummyyyy... ;* NO i najlepsze : domowe SPA, dostałyśmy ręczniki i szlafroki, w ofercie i naszym zamówieniu znalazły się: medytacja i wdychanie olejków eterycznych ( nie erotycznych xD), potem masaż gorącymi muszlami i nasmarowanie olejkami <3 Hmmm, jeszcze pedicure, masaż głowy i studio urody: makijaż i fryzury :) Nauczyłam się kręcić włosy za pomocą prostownicy. No i tak zakończyłyśmy pobyt u Pati. Było Megaaa, ja chcę jeszcze. ^^ Dobra, teraz zmywam się n tańce trzymajcie kciuki, a kiedyś może Wam powiem za co xD NO i dziś 1 dzień szkoły po feriach... Nie było tak źle, dwie piątki na nowy semestr... Jest Ok. Mój morał na dzisiejszy dzień: Dobra piątka nie jest zła :D Wiem pokręcone, bo moje.
Hahahaa. Wali mi. Okej kochani, do zobaczyska, Cukierkowa ♥
PS Przepraszam że bez przemyśleń ale nie mam dziś czasu zbytnio :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)






